zadzwoń
tel.+48 84 663 42 98

ul. Żwirki i Wigury 2
22-600 Tomaszów Lubelski




HIV i AIDS – społeczne tabu

Ślepo wierzymy, że HIV nas nie dotyczy. Tylko 9 % Polaków zrobiło test na jego obecność. Tymczasem jesteśmy w czołówce Europy pod względem liczby zakażonych, nieświadomych swojej infekcji. Od 1985 r. do końca sierpnia 2014 r. wykryto w Polsce 18 204 zakażenia HIV, choć szacuje się, że z wirusem żyje ok. 35000 osób, więc co druga osoba żyjąca z HIV nie wie, że jest zakażona i może nieświadomie zakażać innych.

Pokutuje stereotyp, że HIV dotyczy wyłącznie tzw. grup ryzyka – osób homoseksualnych, trudniących się prostytucją czy przyjmujących narkotyki drogą dożylną. Jednak zakazić może się każdy, kto prowadzi życie seksualne lub ma kontakt z zakażoną krwią. Dziś coraz więcej zakażeń diagnozuje się u 50-latków, którzy przeżywają drugą młodość. Odchowane dzieci, dobra pozycja zawodowa, status finansowy, więc czas czerpać z życia, zapominając o konsekwencjach przygodnego seksu czy zażycia narkotyków. Refleksje przychodzą później.

Aby wirus dostał się do organizmu, musi dojść do naruszenia ciągłości skóry i bezpośredniego kontaktu zakażonej krwi lub płynu ustrojowego (sperma, płyn wydzielający się po wzwodzie członka, wydzielina pochwy i szyjki macicy, w tym krew menstruacyjna) z raną, świeżym otarciem naskórka lub błony śluzowej. Krew i inne wydzieliny muszą być świeże, bo HIV jest wirusem niestabilnym i szybko ginie poza organizmem człowieka. Główną drogą są kontakty seksualne (ok. 90 %) Można się zakazić, wstrzykując sobie narkotyki zakażoną igłą czy strzykawką. Wirus z krwią zakażonej matki może przenieść się na dziecko.

Nie zakazisz się, pijąc z tej samej szklanki, przez podanie ręki, przyjacielski pocałunek, dotykając wspólnych sprzętów, pływając w basenie czy korzystając z łazienki. Wirus nie przenosi się też drogą kropelkową, gdy osoba zakażona kaszle, kicha. Nie ma dowodów na zakażenie przez ślinę. Jednak możliwe jest zakażenie, gdy znajdująca się w ślinie świeża krew, dostanie się do rany np. w czasie całowania czy stosunku oralnego. Unikaj więc zachowań ryzykownych, bo ich konsekwencje mogą towarzyszyć Ci przez całe życie.

Joanna Wiśniewska

Artykuł ukazał się w tygodniku „Echa Roztocza” Nr 48 (106) z dn. 2 grudnia 2014 r.