zadzwoń
tel.+48 84 663 42 98

ul. Żwirki i Wigury 2
22-600 Tomaszów Lubelski




Czy bicie jest metodą wychowawczą

30 kwietnia – Światowy dzień sprzeciwu wobec bicia dzieci

 Czy bicie dzieci jest metodą wychowawczą? Co robić, by dotrzeć do swojego dziecka? Jak wychowywać, by nie dochodziło do kar fizycznych?

Opiekunowie w procesie wychowania stosują różnego rodzaju wpływy i oddziaływania, czyli korzystają z różnych metod wychowawczych, które wiążą się ze stosowaniem nagród i kar. Spora część rodziców ma w swoim repertuarze „metod” kary fizyczne, czyli popularne „klapsy” lub „oddziaływania grubszego kalibru”. Wydają się być proste w zastosowaniu, ale jak jest z ich skutecznością? Wbrew opiniom wielu osób należy stwierdzić, że nie uczą one dzieci nowych, pożądanych sposobów postępowania – dzieckiem kieruje strach a nie rzeczywista wiedza na temat obowiązujących norm społecznych. Mogą być ponadto źródłem innych negatywnych konsekwencji dla rozwoju psychoruchowego dziecka: mogą doprowadzić do fizycznych urazów – od siniaków po uszkodzenia nerwów i złamania kości. Bite dziecko traci ufność do dorosłych, trudniej mu budować sensowny system wartości: „ponoć bić nie wolno, a jednak rodzice mnie biją!…” Dzieci uczą się od nas – dorosłych – stosowania kar cielesnych, co sprzyja nabywaniu postawy akceptacji dla przemocy. Dorastający ludzie zaczynają żyć w przeświadczeniu, że „silniejszy ma zawsze rację”. Dorosłe osoby, które były bite w dzieciństwie, mają w sobie wiele gniewu i urazy. Należy tutaj zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście takie działania sprzyjają celowi wychowania, czyli budowaniu dojrzałej osobowości i czy przygotowują do życia w społeczeństwie?…

            „Klapsy” są często oznaką przemocy i nieradzenia sobie z samym sobą (a nie z dzieckiem!). Nie ma uniwersalnej, zawsze skutecznej metody wychowawczej. Tego, jak wychowywać dzieci, uczymy się przez całe życie i jest to często uzależnione od naszych doświadczeń z dzieciństwa. Warto mieć świadomość, że stosowanie kar cielesnych ma źródło w nas samych, a nie jest powodowane sytuacją, w której postawiło nas dziecko. Zawsze można inaczej. Również polskie prawo odnosi się do poruszanej tematyki. W kodeksie rodzinnym i opiekuńczym czytamy: „ osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych”.

            Trudno jest znaleźć gotową receptę na postępowanie z dziećmi tak, aby działania wychowawcze były skuteczne. Należy przede wszystkim pamiętać, że rodzice z założenia różnią się od swoich pociech przede wszystkim stopniem dojrzałości. Z tego właśnie powodu opiekunowie powinni czuwać i pełnić rolę przewodnika w procesie poznawania świata. Pamiętajmy, że dzieci są bacznymi obserwatorami – patrzą na nas i uczą się od nas. Zaspokajając ich potrzeby miłości, bezpieczeństwa, szacunku, rozmawiając z nimi, otwarcie komunikując uczucia, słuchając – dajemy im przykład, jak należy postępować. Badania pokazują, że stosowanie nagród jest o wiele bardziej skuteczne niż stosowanie samych kar. Jeśli pochwalimy dane zachowanie, to dziecko wie, że coś dobrze zrobiło, czyli nauczy się, jakie zachowania są pożądane. Jeśli z kolei zachowa się w sposób nieaprobowany przez nas, warto wytłumaczyć, co było złego, jak powinno się zachować i jakie mogą być ewentualne konsekwencje takiego działania. Taki sposób postępowania nie tylko jest korzystny dla dzieci, ale również opiekunom w dłuższej perspektywie czasu może zapewnić większy spokój oraz lepszy kontakt ze swoimi pociechami.

Tomasz Kloc

Ośrodek Interwencji Kryzysowej

W Tomaszowie Lubelskim